wtorek, 22 kwietnia 2014

Gminny Festiwal Krasomówczy

Kochani,
W ostatnim czasie, niektórzy z Was odwiedzili nasze Gimnazjum i wzięli udział w Gminnym Festiwalu Krasomówczym, który był elementem projektu "Uczniowskiej platformy wymiany doświadczeń". Festiwal przygotowały dla Was panie Halina Masłoń (inspiratorka przedsięwzięcia) oraz pani Marzena Kozak-Sobota i pani Lesława Popczyk. Miło nam, że po raz kolejny odpowiedzieliście na nasze zaproszenie!

Postanowiliśmy umieścić kilka zdjęć na naszym blogu oraz pogratulować wszystkim wystąpień. Wiemy, jak  wiele trudu włożyliście w przygotowanie swoich prezentacji, niestety, komisja nie mogła nagrodzić wszystkich.

Zwycięzcami I Gminnego Festiwalu Krasomówczego zostali:
I m - Aleksandra Krzyczmonik SP Poraj
II m Kacper Balwierz  SP Kuźnica Stara
III m Milena Rajczyk  SP Choroń
        Katarzyna Kaim  SP Kuźnica Stara

Niechaj zdjęcia przywołają wspomnienia tamtych chwil;)







Poniżej prezentujemy tekst, który wygłosiła laureatka konkursu - Aleksandra Krzyczmonik.


Poraj i jego biblijni mieszkańcy

         Piękna jest nasza miejscowość Poraj o każdej porze roku. Szczególnie malowniczo wygląda latem spowita w błękit nieba i soczystą zieleń. Lubimy przyglądać się, gdy na zalewie porajskim, przypominającym mazurskie jeziora, kołyszą się  żaglówki, a nad nimi unoszą się stada mew.
         W etymologii nazwy tej niezwykłej miejscowości doszukujemy się prastarych biblijnych korzeni. Wsłuchajmy się w jej brzmienie - Po raj inaczej mówiąc,  miejsce po raju. To tu, jak głosi legenda, Adam i Ewa osiedlili się po wygnaniu z raju, by znojną pracą, odkupić swe winy czy też jak mówią niektórzy złośliwi, że przybyli na swe grzeszne  randki.
         Rzeczywiście w dawnych czasach miejsce to wyglądało zupełnie inaczej. Było zesłaniem za nieposłuszeństwo pierwszych ludzi, a więc nie było idyllą. Nad Wartą, wśród rozległego lasu, rozciągały się zabagnione tereny, zupełnie niepodobne do biblijnego raju. Pierwsi  ludzie docenili walory tego miejsca obfitego w piękne  lasy, zwierzynę łowną , czystą wodę rzeki Warty. Dlatego pomni na słowa Stwórcy, że w pocie czoła pracować będą , chcąc odkupić swe winy: wykarczowali las, pobudowali domy, osuszyli mokradła wokół Warty, przekształcając je w uprawne, żyzne pola, doczekali się potomstwa  i sprawili, że wraz z upływem lat miejsce to dla nas porajan  stało się prawdziwym ziemskim rajem.
           Świeże powietrze, jurajskie skałki, zbiornik wodny, to wszystko, czego potrzeba, by cieszyć się życiem.
 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz