W ostatnim czasie, niektórzy z Was odwiedzili nasze Gimnazjum i wzięli udział w Gminnym Festiwalu Krasomówczym, który był elementem projektu "Uczniowskiej platformy wymiany doświadczeń". Festiwal przygotowały dla Was panie Halina Masłoń (inspiratorka przedsięwzięcia) oraz pani Marzena Kozak-Sobota i pani Lesława Popczyk. Miło nam, że po raz kolejny odpowiedzieliście na nasze zaproszenie!
Postanowiliśmy umieścić kilka zdjęć na naszym blogu oraz pogratulować wszystkim wystąpień. Wiemy, jak wiele trudu włożyliście w przygotowanie swoich prezentacji, niestety, komisja nie mogła nagrodzić wszystkich.
Zwycięzcami I Gminnego Festiwalu Krasomówczego zostali:
I m - Aleksandra Krzyczmonik SP Poraj
II m Kacper Balwierz SP Kuźnica Stara
III m Milena Rajczyk SP Choroń
Katarzyna Kaim SP Kuźnica Stara
Niechaj zdjęcia przywołają wspomnienia tamtych chwil;)
Poniżej prezentujemy tekst, który wygłosiła laureatka konkursu - Aleksandra Krzyczmonik.
Poraj
i jego biblijni mieszkańcy
Piękna jest nasza miejscowość Poraj o każdej porze roku.
Szczególnie malowniczo wygląda latem spowita w błękit nieba i soczystą zieleń.
Lubimy przyglądać się, gdy na zalewie porajskim, przypominającym mazurskie
jeziora, kołyszą się żaglówki, a nad
nimi unoszą się stada mew.
W etymologii nazwy tej niezwykłej miejscowości doszukujemy
się prastarych biblijnych korzeni. Wsłuchajmy się w jej brzmienie - Po raj
inaczej mówiąc, miejsce po raju. To tu,
jak głosi legenda, Adam i Ewa osiedlili się po wygnaniu z raju, by znojną pracą,
odkupić swe winy czy też jak mówią niektórzy złośliwi, że przybyli na swe
grzeszne randki.
Rzeczywiście w dawnych czasach miejsce to wyglądało zupełnie
inaczej. Było zesłaniem za nieposłuszeństwo pierwszych ludzi, a więc nie było
idyllą. Nad Wartą, wśród rozległego lasu, rozciągały się zabagnione tereny,
zupełnie niepodobne do biblijnego raju. Pierwsi ludzie docenili walory tego miejsca obfitego w
piękne lasy, zwierzynę łowną , czystą
wodę rzeki Warty. Dlatego pomni na słowa Stwórcy, że w pocie czoła pracować będą , chcąc odkupić swe winy: wykarczowali
las, pobudowali domy, osuszyli mokradła wokół Warty, przekształcając je w
uprawne, żyzne pola, doczekali się potomstwa i sprawili, że wraz z upływem lat miejsce to
dla nas porajan stało się prawdziwym
ziemskim rajem.
Świeże powietrze, jurajskie skałki, zbiornik
wodny, to wszystko, czego potrzeba, by cieszyć się życiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz